środa, 16 września 2015

Zastosowanie protonów i neutronów w radioterapii.(cz. III)

3. Radioterapia hardonowa

Radioterapia, chemoterapia czy chirurgia to standardowe metody walki z rakiem. Jako pierwsza radioterapią, a raczej promieniotwórczością i jej właściwościami zajęła się Maria Skłodowska-Curie. Wtedy to próbując leczyć chorego, przykładano do jego skóry promieniotwórczy rad. Później do radioterapii wprowadzono promieniotwórczy kobalt C60, następnie zaś pojawiły się akceleratory linowe. Radioterapia to podstawa leczenia onkologicznego. Zadaniem radioterapii jest zwalczanie komórek nowotworowych poprzez uszkodzenie struktur DNA[1]. Początkowe próby i symulacje leczenia były bardzo ograniczone ze względu na niski poziom wiedzy w tej dziedzinie. Promieniowanie było zbyt silne i mało dokładne, przez co w wyniku uszkodzeń nowotworowych komórek, promieniowaniu ulegały również zdrowe struktury, przez co chory cierpiał na choroby popromienne,
a w konsekwencji następował zgon. Wraz z postępem nauki i poznaniem możliwości jakie niesie za sobą radioterapia hardonowa: protonowa czy neutronowa, a także związane z nią generatory, tomografy, rezonanse, jesteśmy w stanie przeprowadzić szereg czynności symulacyjnych leczenie, dostosowując promieniowanie do rodzaju nowotworu, jego wielkości, stopnia złośliwości jak i samego pacjenta.
Radioterapia hardonowa dzieli się na jonową oraz neutronową (rys. 6). Jonową dzielimy jeszcze na protonową i jonami węgla, a neutronową na neutrony szybkie i boronową terapię wychwytową. W następnych podrozdziałach niniejszej pracy uwaga zostanie przeniesiona odpowiednio na radioterapię protonową i radioterapię neutronową.

Rysunek 6 Podział radioterapii hardonowej

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Paweł Olko, Fizyczne aspekty radioterapii wiązkami jonów.


[1] Krzysztof Woźniak, Radioterapia hardonowa, Warszawa 2009.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz