piątek, 25 września 2015

Co mnie wybitnie wkurwia...

Jako ludzie "dojrzali" i dorośli często gęsto musimy umieć panować nad naszymi emocjami, żeby chcieli nas traktować poważnie a nie jak wrzeszczące dzieci z podwórka. Jednak są takie chwile, takie sytuacje, takie cechy, kiedy to nasz stoicki spokój legnie w gruzach i po prostu już się nie da trzymać wszystkiego w sobie!

To znaczy nie oszukujmy się - da się, tylko po co? Po to, żeby sobie krzywdę eksplozją emocji robić???

No ja nie jestem takiego zdania. Lubię sytuacje jasne, czyste, bez owijania w bawełnę itp.

Zatem co mnie WYBITNIE wkurwia?
  1. Ludzka głupota - ile razy można popełniać te same błędy? Czy tak trudno jest zapamiętać jak coś zrobić? Pierdzielenie od rzeczy bez zbadania tematu! Obłęd!
  2. Hejterstwo dla sztuki i z nudów - doceniam krytykę. Konstruktywną, tyczącą się tematu krytykę, a nie krytykę z dupy, gdzie ktoś coś nabazgra zupełnie nie na temat! Ludzie ogarnijcie się, poświęćcie czas na przeczytanie czy zgłębienie tematu nim coś napiszecie/powiecie.
  3. Wysługiwanie się mną - Asia, bo ja nie umiem... To się w końcu naucz! Kartka, długopis i notuj albo uruchom trym ctrl+S.
  4. Wmawianie mi czegoś - bo Ty powiedziałaś tak; bo Ty zrobiłaś tak - jeszcze trochę i zacznę wszystkich i wszystko nagrywać! Znam siebie, wiem co robię i co mówię (chyba że śpię - wtedy nie wiem) i tylko za to odpowiadam, a nie za coś czego nie powiedziałam/nie zrobiłam!
  5. Indoktrynacja - nie wciskajcie mi swoich kitów! Fajnie, że masz swoje przekonania, extra! Ale one są Twoje, ja mogę posłuchać, ale nie muszę akceptować!
  6. Uchodźcy - a raczej pomoc świata uchodźcom - nie wiem co jest z tym światem! Czy Wy kurde tego nie widzicie?? Obywatele swoich narodów nie mogą liczyć na pomoc państwa, tak jak liczyć może ta napływająca dzicz (zwierzęta się lepiej zachowują!). Nie chce tu nikogo z tych darmozjadów, którzy uznają tylko prawo i język pięści!!!
  7. Alergia na czekoladę - kiedyś mogłam ją jeść tonami. Dziś muszę przystopować, bo od prawie dwóch lat mam uczulenie na kakao...
  8. Prasowanie - no po prostu nie jest to moja ulubiona czynność... Już wolę gotować i piec! 
  9. Kręcenie - skoro ja zadaję pytanie, oczekuję jasnej odpowiedzi, a nie kręcenia. Ja nie kręcę - Ty też nie!
  10. Nepotyzm - ja rozumiem, że rodzinie trzeba pomagać. Sama robię co mogę byśmy mieli dobrze wszyscy, ale sorry - jeśli nie ma rodzinie specjalistów w danej dziedzinie to na Boga, nie zatrudniajcie rodziny bez odpowiednich kwalifikacji, tylko dajcie szansę tym, co je posiadają!
  11. Mądralińscy - tych to nigdy nie brakuje... Wszystko wiedzą, we wszystkim mają doświadczenie... Tylko czemu sami nie korzystacie ze swoich mądrych rad???
  12. Przerywanie - ooo! Tych to "uwielbiam"! To nigdy nie jest dialog, to istny monolog! Ja chcę coś powiedzieć, to przerywa i przerywa! Jedyną opcją jaką ja wypróbowałam i zadziałała to mówienie swojego tylko wciąż o ton głośniej i głośniej, aż druga strona w końcu odpuści.
  13. Za szybko rosnący brzuch w ciąży - wiem, że ciąża to wyjątkowy stan... Ale na miłość, czemu jak już brzuchol zacznie rosnąć to w ciągu jednego tygodnia potrafię się już nie zmieścić w sukienkę??? No nawet normalnie człowiek tak szybko nie tyje!
  14. Zgaga w ciąży - to jest coś strasznego... I do tego to poczucie bezsilności, bo robisz wszystko a nic nie daje Ci ukojenia...
  15. Poczucie bezsilności - no właśnie, starasz się a i tak nic z tego nie ma... Tzw. siła wyższa... 
  16. Zwolnione tempo życia w ciąży - to coś masakrycznego dla kogoś z moim ADHD. Robisz wszystko i nagle robić możesz prawie nic...
  17. NFZ - płacimy, ale na wizyty czekać musimy wieczność, a jak już się dostaniemy to nie chce nas skierować do odpowiednich specjalistów celem leczenia...
  18. Brak zdania - do jasnej cholery ludzie miejcie jakieś zdanie, jakiekolwiek stanowisko w danej sprawie!
  19. Bierność - nie toleruję ani własnej, ani cudzej! Nic samo się nie stanie, trzeba działać.
  20. Brak reakcji - coś się dzieje a Ty patrzysz jak krowa w malowane wrota? Nie ma co patrzeć, trzeba reagować!
  21. Brak miłości na świecie - to chyba jest najgorsze... Jak można tak po chamsku drugiemu podkładać świnie, bo tak? Nie doceniać innych? Obgadywać? Dokopywać? I to tak po prostu... Nie mówię, że wszyscy mamy się kochać, ale nie róbmy drugiemu co nam nie miłe, bo to i tak do Was wróci!
A Was wkurza WYBITNIE???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz