sobota, 17 października 2015

Rodzić po ludzku - ale gdzie???

No właśnie, czas nagli, nie da się też na tym etapie związku Matka-Dziecko umówić, że spotkamy się tego i tego dnia o danej godzinie, ja będę wtedy przeć, Ty będziesz się pchać i tak oto 15 minut i będziemy sobie w oczka patrzeć...

Słucham i czytam. Czytam i słucham i głupieje już!

Łódź - takie duże miasto, a tak mało ludzi. Podkreślam - LUDZI.

Okazuje się, że rodzić po ludzku nie znaczy rodzic w danym miejscu.

Rodzic po ludzku znaczy jeden z poniższych punktów:

  1. masz znajomego lekarza w danym szpitalu, który się Tobą zaopiekuje,
  2. masz znajomą położna w danym szpitalu, która się Tobą zaopiekuje,
  3. masz sporo hajsu na wydanie i idziesz sobie do prywatnej kliniki/szpitala i tam sobie rodzisz w miłej i przyjaznej atmosferze, bez pośpiechu,
  4. masz sporo hajsu i mieszkasz w innym niż łódzkie województwie, gdzie znajdą się położne do odbioru porodu w domu - a w domu jak to w domu - znasz to miejsce, czujesz się komfortowo, nikt Cię nie popędza, masz czas,m ciszę, spokój - wszystko.
Kiedy tworzy się nowy punkt w mieście czy na osiedlu - aby przyciągnąć uwagę Klienta, oprócz standardowych usług w konkurencyjnych cenach, musi się on czymś WYRÓŻNIAĆ!

I tak oto wczoraj miałam przyjemność odwiedzić nowy szpital w Łodzi - Pro Familię. 

Piękny, duży, nowoczesny szpital z uśmiechniętym personelem, gotowym odpowiedzieć na każde pytanie.

Po wstępnej rozmowie otrzymuję ulotkę, a w niej takie oto piękne, wyróżniające ten szpital od innych szpitali zdanie:

"WIEMY TAKŻE, ŻE CHCIAŁYBYŚCIE, ABYŚMY BYLI CIEPLI I CIERPLIWI. SPEŁNIMY WASZE OCZEKIWANIA. BO NIKT NIE MOŻE ZEPSUĆ NAJPIĘKNIEJSZYCH DNI."

???

Dlaczego?

Ja się pytam DLACZEGO to, że my - przyszłe matki - chcemy, aby personel był ciepły i cierpliwy, ma wyróżniać jakikolwiek szpital? Jakąkolwiek placówkę??

Przecież to jest OCZYWISTE!!!

Poród to dość stresująca, nieco krępująca dla nas sytuacja w życiu, w której jak najbardziej oczekujemy wsparcia, uśmiechu, potrzymania za rączkę, podpowiedzi oraz CZASU. Poród naturalny to nie takie chop siup, zwłaszcza dla kogoś z zerowym doświadczeniem! 

Czy tak trudno to zrozumieć i uszanować?

Nie. Nie oczekuję luksusów ani szampana po urodzeniu dziecka. Jedyne czego kobieta pragnie w takiej chwili to: CZAS I POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA.

Jeśli znacie dobrego lekarza czy położną - podzielcie się tymi informacjami. Chodzi mi o LUDZI, ciepłych, cierpliwych i wyrozumiałych LUDZI, którzy rozumieją kobietę w ciąży i podczas porodu...


1 komentarz: